Zdarzyło Wam się kiedyś zamiast dżemu wiśniowego otworzyć buraczki? Hmm, a może tylko ja tak mam:P W każdym razie wierzcie mi, poranne tosty z buraczkami to nie jest dobry pomysł...;)
Wczoraj katowałam się nową plyta Anity Lipnickiej a szczególnie tym masterpiecem:
W ogóle cała płyta jest boska, polecam.
W ogóle cała płyta jest boska, polecam.
Jeśli ktoś zna, to wie, że w kolorowe klimaty nie wprowadza. Wczorajszy LO romantyczny więc i sentymentalny calkiem jak Anita. Postanowiłam się przełamać i zastosować kwiatki, przed czym się broniłam strasznie, ale w sumie to nawet zadowolona jestem z efektu. Papier ilowescrap, stemple ze scrappasji, kwiatki i top ten list z kraftszopu, ramka od Gizmo:), zdjęcie z netu. Praca inspirowana o tą.
Miłego oglądania:) Za wszelkie pozostawione po sobie ślady w postaci komentarzy z góry bardzo dziękuję:)
4 komentarze:
ja komcia zostawie , a co ?!?!?!
praca jest jak to napisalaś masterpis !!!!! wow rany julek normalnie omal ze stołak nie spadłam, jest zaje.......
kochana:*
powtórzę się: uwielbiam! :)
dziekuję:*
Prześlij komentarz