Nie wiedzieć czemu zawsze jest tak, że albo cisza albo burza, albo nic albo wszystko. Albo w życiu nuda i nie ma na czym 'oka zawiesić' albo nagle zjawiają sie okazje, okoliczności, ludzie...i to interesujący! No bo gdyby byli nudni to jeszcze pól biedy. A tu właśnie dokładnie na odwrót. Okazuje się, że kiedy dzwonisz do osoby X, nagle odzywa się osoba Y, która, a jakże!, chce się z Tobą spotkać. Nie lubisz odmawiać, więc prysznic, obiad i już jesteś na kawie. I co? Okazuje się, że trochę się nie widzieliście i, o dziwo, osoba Y zmieniła się w milszą, słuchającą i...o wiele przystojniejszą. No i jesteś w kropce. Bo przecież liczyłeś(aś) na to, że z osobą X świat zdobędziesz, że motyle, że fun, że świeżość.
Przeszłość czy przyszłość? Pierwsza czy druga szansa? Sprawdzone czy nieznane? Ryzyko czy bezpieczeństwo?
Wybory.
Odpowiedzialność.
Życie.
3 komentarze:
uhh.. toś napisała.. samą prawdę :*
no tak to chyba już jest :):*
No pięknie Dorotka napisałaś, ty może zamiast scrapkować powinnaś książki pisać :) Albo książki pisać i ilustrować scrapkami :)Taka ajdija :)
Prześlij komentarz