Stęskiniście się? hahahaha
Daaaawno mnie tu nie było, jakis jeden dzień czy coś:P Ale wiem, że sie strasznie męczycie bez moich prac i tuptacie w miejscu ze zniecierpliwienia, więc postanowaiłam Wam ulżyć:D
Na tapete po raz pierwszy poszła nowa kolekcja ILSu. Bałam się jej strasznie, bo jakby to powiedziec, fest napierniczone na niej jest desenia:P Ale jakos ją wczoraj ogarnęłam i uważam to za sukces;)
Zdjęcia nadal wakacyjne, bo trzeba jakos slońce sprowadzić:)
A ta boska tasma koronkowa z papieru i free spirit od Oli--> love You:*

13 komentarzy:
"fest napierniczone na niej jest desenia"
Ahahahaha,, padłam!:D Ale szczerze mówiąc,zgadzam się. Tak czy siek,kocham ILSiory!:)
A scrap, jak już mówiłam, jest najbościejszy! Taki Dorotowy,swoją drogą!
nienawidze Cię! :P Kiedy wy znajdujecie czas, żeby tak lo'ować?? :*:*
ja tez kocham, choc nie zawsze od pierwszego wejrzenia;) Dzięki Sandro:*:*
Terceps, kiedy mi ten scrap zajął jakieś 20 minut, więc miedzy kolacja a herbata;)
lowe!:*
przyszłam zostawić dziękczynnego kisiaczka za twój komentarz :)
a twój scrap rewelacyjny, ja mam problem z wyrazistymi fakturami - czy to w scrapach, czy w albumach
Your page is beautiful .. although I do not understand your explanations LOL
Corinne
http://corinneleclercq.over-blog.com
dziekuje Rosalko:* ja tez wole spokojne, chyba ze na papierze sa groszki, wtedy moj punkt widzenia sie zmienia:)
Corrine thank You. And viva Google Translator! hahaha:D
Przeczytałam ten tekst "Gdyby pół roku temu ktoś mi powiedział, że będę w stanie ćwierć wypłaty wydać na papier i wszystko, co z nim związane, śmiałabym się do łez :)" i padłam ze śmiechu hahahahahahah ale mi poprawiłaś humor od rana !!!! :D:D:D:D Myślę, że większość świata nie byłoby w stanie pojąć, czym jest scrapbooking dla nas - ale ty mi to dobitnie uświadomiłaś :D:D:D:D Generalnie jedziemy na tym samym wózku :D
A scrapiszcze - suuuuperrrr!!! :)
Jedziesz na bogato ostatnio, aż miło patrzeć:) Że tak powiem "Weno Dory trwaj"
kurcze, idziesz jak przecinak! bosko Ci do wyszło, nawet na takim gęstym deseniu (ja jeszcze się nie mogę przekonać)!
No desenia ma nasrane ale poradziłaś sobie doskonale!Ja tęskniłam.Nie wiem jak reszta ,dzień bez cIEBIE TO DZIEŃ STRACONY.
Tuska, mi sie tez tak zdaje, ze dla innych jest to co najmmniej dziwne:P ale wiesz, dobrze wiedziec, ze jest nas wiecej:P
kasiu- na bogato, hehehe, umieram ze smiechu:D
anniko, wierz mi ja kolo tego jak kolo jeza chodzilam, trzeba miedzy desen a zdjecie cos w jednym kolorze zrucic i gra muzyka;)
Magda smiej sie smiej a ja skoncze komentarz pisac i biore sie za nowego posta:P
Dziewczyny, bardzo dziekuje za te wszystkie cieple slowa, natchnieniem jestescie! mua!!!
:*
uwielbiam...
:*:*
Prześlij komentarz