sobota, 12 lutego 2011

truth

Witam wszystkich w ten słoneczny dzień:) Właśnie skonsumowałam drugie śniadanie po naszym wczorajszym dłuuuuuugo trwającym spotkaniu w magdowie:) Kto nie był, niech żałuje.
Poźną nocą scrapa wyczarowałam, ale nie tak szybko, nie tak nagle:P Musi nabrać mocy urzędowej, a tymczasem moja nowa akrylowa praca o tytule truth. 
Coraz bardziej lubię farby akrylowe:)
udanej soboty!♥


6 komentarzy:

Kasia Krzymińska pisze...

No już pisałam jakie mam skojarzenia :D Ale praca jest bardzo fajna. Mam wrażenie, że z plasteliny :)

kirke_kasia pisze...

bardzo intrygująco wgląda ta praca.Też trochę paćkam akrylowymi,zapraszam do obejrzenia:)

kornelia pisze...

już się tyle naczytałam o koleżance u Olennki, że w końcu dojrzałam i zajrzałam.

nie będę wychodzić.
zostaję!

rewelka :)

Dorota pisze...

Czeko, nic nie poradze, że Ci się wszystko ze sparami kojarzy:D
Kasiu, już lecę zobaczyć, dziękuję:)
Kornelio, miło mi bardzo, dziękuję:)

kornelia pisze...

sorki, bo znowu zajrzałam i nie mogłam się oprzeć, żeby sobie nie pooglądać bloga trochę bardziej wstecz...

akwarela dla Czeko jest cudna, sesja z facetem ...zabawna, a jego pierwszy w życiu scrap - fantastyczny!
nie pozwalaj mu jednak tworzyć, bo po co nam męska konkurencja...?

dawaj następną swoją pracę, czekam z niecierpliwością!

ten czad u mnie to zdecydowana przesada, ale dziękuję :*

Dorota pisze...

dzięki mała:)