niedziela, 16 października 2011

Co dwie głowy to nie jedna

Dlatego też, będąc u Oli stworzyłam dwa skrapiszcza. Samej tak jakos nie zawsze mi po drodze. A to na fejsie trzeba posiedzieć, a to ksiazke poczytac, a to wyjśc ze znajomymi...A jak już u niej jestem, to nie ma odwrotu :D Przy okazji ją także zdyscyplinowałam. Bo ilez sie można F, wymawiać :P Scrapy trzeba robic i nie ma to tamto!
Na pierwszy ogień Frankowa łapka:)

5 komentarzy:

KOLOROWY ptak pisze...

świetny! podoba mi się ten minimalizm na bogatym tle :)

Justt pisze...

uwielbiam Twoją czystość na scrapach!

noomiy pisze...

cudowny :)

Enthia pisze...

bardzo mi się podoba! :D

Dorota pisze...

gracias kochane:*