Miałam napisać długiego posta. Opowiedzieć co u mnie, jakąś zabawna historyjkę, ponarzekać na brak czasu. Wszystko miałam ułożone w głowie. Do czasu. A dokładnie do momentu, kiedy wpadłam do KFC i pochłonęłam x kurczaczków w wersji spajsi, popijając mrożoną herbatą i 7UPem zamiennie. Wtedy wszystko się zmieniło. Mój mózg przestał pracować i zaczął się relaksować. Zostałam z pustą głową i żyłami pełnymi niezdrowych cukrów (tak mówią w telewizji).Teraz już wiem, dlaczego jedzenie fast foodów szkodzi. Widzę to czarno na białym!
A właśnie, jeśli o czarno na białym chodzi to ten o poniżej wpisuje się w stylistykę. Enjoy!
5 komentarzy:
jenyyyy nie jedz kurczaczków z KFC...
:)
LOsik mi się podoba! Taki lekki jest :)
ścisku, ścisku :*
nie będę, przynajmniej przez najbliższy...tydzień:P
bardzo ci dziekuję:*
how cool is this!! fabulous page and design!
baaardzo fajnisty, a nastepnym razem zamiast do KYFYCY to do mnie na obiad prosze przyjechac :P
Nie jedz spajsi czikenów, bo cukrzycę rozwiniesz w młodym wieku.
Bardzo milusi layout, podoba mi się.
Prześlij komentarz