wtorek, 31 stycznia 2012

Przyznaję się

Miałam napisać długiego posta. Opowiedzieć co u mnie, jakąś zabawna historyjkę, ponarzekać na brak czasu. Wszystko miałam ułożone w głowie. Do czasu. A dokładnie do momentu, kiedy wpadłam do KFC i pochłonęłam x kurczaczków w wersji spajsi, popijając mrożoną herbatą i 7UPem zamiennie. Wtedy wszystko się zmieniło. Mój mózg przestał pracować i zaczął się relaksować. Zostałam z pustą głową i żyłami pełnymi niezdrowych cukrów (tak mówią w telewizji).Teraz już wiem, dlaczego jedzenie fast foodów szkodzi. Widzę to czarno na białym!
A właśnie, jeśli o czarno na białym chodzi to ten o poniżej wpisuje się w stylistykę. Enjoy!

5 komentarzy:

Nulka pisze...

jenyyyy nie jedz kurczaczków z KFC...
:)
LOsik mi się podoba! Taki lekki jest :)
ścisku, ścisku :*

Dorota pisze...

nie będę, przynajmniej przez najbliższy...tydzień:P
bardzo ci dziekuję:*

Евгения USSR pisze...

how cool is this!! fabulous page and design!

olennka pisze...

baaardzo fajnisty, a nastepnym razem zamiast do KYFYCY to do mnie na obiad prosze przyjechac :P

frutti pisze...

Nie jedz spajsi czikenów, bo cukrzycę rozwiniesz w młodym wieku.
Bardzo milusi layout, podoba mi się.