A jak! Tym razem postanowiłyśmy wykorzystać napoje zawierające dozwolone środki dopingujące ;)
Kawa, herbata, co tam jeszcze można, w najróżniejszych formach: naparu- do chlapania, ziarenek- do ozdabiania, wszelkich metek zwanych lejbelami- do zapisków i nie tylko.
Każda z nas zaszalała, tworząc kofeinowo-teinowe dzieła:)
U mnie padło na teinę ;) I tak oto są chlapania naparem z herbaty owocowej, warstwy stworzone przez torebki herbaciane (przed zaparzeniem:P) i 3 kółka z herbacianego suszu nad zdjęciem.
Jak widzicie nadal recyklingujemy na maxa :)
Zapraszam na blogi pozostałych Dziewczyn z naszej brygady!
5 komentarzy:
ła no przezajebiście! Ja tu kilka fusów machnęłam, a Ty po całości! Ach cudny sklap! :P
swietny pomysl i genialna interpretacja!
czaad Dora! kolorki bardzo!
dziękuję!
strasznie mi sie podoba :)
Prześlij komentarz