no właśnie, jest w pytunię :) dziś LO z jednym z moich ulubionych zdjęć z nulowo-jaszmurkowo-olowo-dorotowego spotkania:) chciałam, żeby było plażowo i lekko, chyba wyszło, ale nie mnie oceniać ;) wrzucam więc focisza:)
ps1: dziękuję za odwiedziny i komentarze:)
ps2: uwielbiam harmonijki z papieru kalkowego, czy ktoś przede mną juz je robił? bo chyba nigdzie nie widziałam ;) jeśli nie to są moje ! :P
ps3: jak dobrze, że dziś słońce:)
hugi ślę!

6 komentarzy:
Faktycznie, wyszło plazowo, beztrosko, słonecznie, luzacko... no w pytunię:-)
ha ha, to dobrze, że w pytunie :) dziekuje bardzo :*
Ostatnio zauważyłam, że mój zakres słów dotyczący wyrażania zachwytu nad czymś mocno się skurczył, bo non stop mam ochotę rzec "jest w pytunię", hahah!
No i Twój scapik tyż - jest w pytunię! No bo jakie wyrażenie mogłoby go lepiej opisać? :pp
Lowe :*
a wiesz, ostatnio tez tak mam;)
dzięki Juunka!
Fantastyczny jest!! Uwielbiam takie pastelowo-piaskowe klimaty!!!
dziękuję:*
Prześlij komentarz