Musiałam odreagować te landryny na dole. Nie mogę już patrzeć na pastele. Mam dość na jakies 3 miesiące przypuszczam:)
Jest więc mrocznie, czyli tak jak być miało. I aż mi się lepiej wczoraj zrobiło jak skończyłam tego lejałta. Uff, znów jestem sobą :P
Zapraszam więc do oglądania mrocznej wersji mej osobowości, sesese:D
Buziaki!
papier ilowescrap.com.pl, zdjęcie stąd
9 komentarzy:
Rewelacja!!!!
co ty chcesz? pastele też da się lubieć :)
scrapiszcze dojechane na maksa! aż ciary przechodzą...
super scrap! muszę kiedyś spróbować tak mrocznie :)
bardzo dobre! bardzo
bardzo Wam dziękuję. kochane jesteście na maxa:)
lubię mrocznie i pastelowo, a co:)
kobieta zmienną jest :D
świetny!!
dziękuję bardzo :)
Prześlij komentarz