wtorek, 11 stycznia 2011

co by było gdyby?

To już 7 lat. W zasadzie właśnie mija ósmy. Przez ten cały czas był zawsze, kiedy trzeba było mnie wesprzeć i zawsze, kiedy trzeba było skakać boso nocą po kałużach na osiedlowej drodze. Szaleństwo. Przez caly ten czas, mimo, że dzieli nas 80 km, jest blisko. Czasem na chwile tracimy kontakt. Ale to chyba tylko po to, żeby poźniej zapewnić się, że dalej sie uwielbiamy:)
Mamy za sobą setki godzin spędzonych na internetowych rozmowach do świtu i troche mniej godzin spędzonych na rozmowach na żywo. Na żywo wolimy milczeć. 
Rzadko z kim dobrze się milczy. 
Z Tobą milczy mi się najlepiej na świecie.
Love♥

4 komentarze:

Enthia pisze...

Piszesz równie pięknie, jak tworzysz scrapy.

gurka_krolowa pisze...

Ach jak się mi takie historie podobają i jak ja się wzruszyłam to co dopiero adresat ^^
Scrap molto fantastico :)

Anonimowy pisze...

I love your work, congratulations
Corinne Leclercq
http://corinneleclercq.over-blog.com

Dorota pisze...

dziękuję Dziewczyny, kochane jesteście max:)
Guru, adresat też :)
Corinne thank You, nice to see You here ♥