I bez zbędnej treści. Wiedziałam, że po kilku kolorowych scrapach, dopadnie mnie zmęczenie. Ostatnie więc coraz spokojniejsze. równowagi mi trzeba.
Pierwszy z jaszkowo-nulowo-olowo-dorotowego wypadu nad jezioro, pięknie było:)
Pierwszy z jaszkowo-nulowo-olowo-dorotowego wypadu nad jezioro, pięknie było:)
Drugi z naszego krakowskiego spotkania. Juz bardzo chcę wiosne i kolejnego szołu:)
3 komentarze:
WHAOUUUUUHHH!!!!
J'adore l'effet de la peinture.
It's so beautiful
Corinne
http://corinneleclercq.over-blog.com
thank You!:)
Prześlij komentarz