niedziela, 23 stycznia 2011

twórczość niezidentyfikowana:)

Ale, kto by się tym przejmował...Ważne, że frajdę sprawia i myśli uwalnia:) Bazę zrobiłam sobie sama, się muszę pochwalić. Zakupiłam wreszcie farby akrylowe, więc poszalałam. Pokleiłam papier taśmą malarską, gazetami, pomalowałam, później część usunełam, znów pomalowałam, poźniej jeszcze trochę i włala !
Czy ja już pisałam, że nie cierpię niedziel? Ech, byle do poniedziałku;)
I podziękowac jeszcze chciałam. Za to, że mnie odwiedzacie i za miłe slowa wszystkie:* 

A że ostatnimi czasy nie tylko Polska odwiedza;): 
I want to thank You for visiting me and nice words you write! xo
Enjoy!

5 komentarzy:

olennka pisze...

ja no to teraz juz poczytalam cos to zmajstrowala, pikny obrazek :D
a ja myslalam ze to Ano-mariowy papier zmasakrowalas :P farby to dobry zakup był , z pewnością :D

Dorota pisze...

no ekscelentny zakup rzekłabym:)
dzięki:)

Kasia pisze...

wyszło pięknie! :)
podziwiam tym bardziej, że ja z farbami od dziecka się nie dogaduję ;p

Mira pisze...

genialna baza! A czemuż to nie lubisz niedzielów?

Dorota pisze...

dziękuję Kasiu:) ja nigdy jakos z nimi większej styczności nie miałam, ale chyba to zmienię:)
Mira, dzięki wielkie:* a niedzielów nie lubię bo sa rozlazłe i nuuuudne:)