Ale, kto by się tym przejmował...Ważne, że frajdę sprawia i myśli uwalnia:) Bazę zrobiłam sobie sama, się muszę pochwalić. Zakupiłam wreszcie farby akrylowe, więc poszalałam. Pokleiłam papier taśmą malarską, gazetami, pomalowałam, później część usunełam, znów pomalowałam, poźniej jeszcze trochę i włala !
Czy ja już pisałam, że nie cierpię niedziel? Ech, byle do poniedziałku;)
I podziękowac jeszcze chciałam. Za to, że mnie odwiedzacie i za miłe slowa wszystkie:*
A że ostatnimi czasy nie tylko Polska odwiedza;):
I want to thank You for visiting me and nice words you write! xo
Enjoy!
5 komentarzy:
ja no to teraz juz poczytalam cos to zmajstrowala, pikny obrazek :D
a ja myslalam ze to Ano-mariowy papier zmasakrowalas :P farby to dobry zakup był , z pewnością :D
no ekscelentny zakup rzekłabym:)
dzięki:)
wyszło pięknie! :)
podziwiam tym bardziej, że ja z farbami od dziecka się nie dogaduję ;p
genialna baza! A czemuż to nie lubisz niedzielów?
dziękuję Kasiu:) ja nigdy jakos z nimi większej styczności nie miałam, ale chyba to zmienię:)
Mira, dzięki wielkie:* a niedzielów nie lubię bo sa rozlazłe i nuuuudne:)
Prześlij komentarz