środa, 2 lutego 2011

hope

Ten post espeszli for Czeko. Ta emocja, a raczej jej ekranizacja, nie jest jakas specjalnie udana, ale...darze ją sentymentem. 
Dobra, po petycji Szpinaczka o mniej samokrytyki edytuję:
(tu odchrzaknęła) jest to moja pierwsza praca akwarelami i w związku z tym uwazam, że jak na pierwszy raz jest bardzo w porządku, o!
:)

8 komentarzy:

Mira pisze...

ej! Trochę mniej samokrytyki proszę!

gurka_krolowa pisze...

A ja tam odleciałam :P
Sklejasz to w jakiś album ?

olennka pisze...

pamietaj ze zamowienie u ciebeie zrobie :P wiesz do nowej sypialni cos mi tam wymodzisz :PPPP\

a to nieziemskie jest, jak pierwszy raz to obadalam to myslalm ze zdjecie nieba gdzies pstryknelas ale gdzie takie niebo w lutym znalazlas i to w Tychcach ?:P a teraz wiem to talent po prostu :D

Dorota pisze...

Mira, az posta wyedytowalam:)
Guru, nie sklejam, kazda ma inny rozmiar, bo zalezy jak mnie poniesie, tak robie:)
Olu, jestem zaszczycona. Love You:*

kirke_kasia pisze...

"nadzieja matką głupich - cóż jestem jej dzieckiem":))) boskie klimaty u Ciebie

Dorota pisze...

dziękuję bardzo:)
jesteśmy siostrami:)

Kasia Krzymińska pisze...

espeszali for mi :)) ooo :) Ja uwielbiam tę pracę za przenikające, delikatne barwy, no i za ten wyraz, który jest sam w sobie śliczny :))

Dorota pisze...

no of kors:) zeby juz slina nie ciekla:D dziekuje:)