Tak jak pisałam wcześniej, w sobotę mój bFriend pierwszego w życiu scrapa popelnił. Oczywiście pomagałam Mu, ale czymże moja pomoc w obliczu Jego talentu! A to było tak:
godzina 18:18 ( o 19:15 musiał wracać); o kurcze, jak późno, scrapa robimy, bo nie zdążymy!
18:20 zdjęcie wydrukowane
18:25 papier wybrany
18:30 dodatki wybrane
18:45 scrap zrobiony
Muszę powiedzieć, że Chłopak ma talent i sprawnie Mu to szło (patrz wyżej). Najbardziej podobało mi się, jak małował akrylem papier. To Jego długie pociągnięcie na dole kartki- miszczostwo! I serio mówię- z romachem to zrobił a nie tam pitu pitu! No i wybór papieru. Ja bym się na ten papier nie porwała, bo dla mnie on jakiś, hmm za odważny w deseniu. A On proszę, nie że za odważny- robimy go i już! I tak sobie myślę, że następnego scrapa będę z Nim konsultowac, bez jaj:)
Panie i Panowie tylko u mnie absolutna premiera Ukaszowych zdolności:)
cytuję wykonawcę, który rzekł, że to jest: 'the best performance ever !' ;)
No i jeszcze jedno. Żadnej krytyki nie przyjmujemy, więc proszę o pozostawianie tylko pozytywnych komentarzy. Inne niż wyżej wymienione będę zmuszona kasować :D:D
TADAM!
papier oczywiście ILSowy:) polubiłam go dzięki tej pracy, więc na pewno jakiegoś scrapa na nim machnę:)
7 komentarzy:
Szybkie lopezy jesteście;-)))
Scrap pierwyj sort;-))
o kurczaki, bosko to wszystko wybrał i dopasował! to teraz musi tylko bloga założyć :D
tosz to polski tim holc nam sie objawiłłłłłł (literówki zamierzone :P)
Łaaaaaaaaaaaał! Faktycznie papier nabiera nowego oblicza! Scrap zawodowy, a czas wykonania tyl;ko potwierdza!
w imieniu bFrienda bardzo dziękuję:)
na bloga raczej sie namówić nie da...
Magda, ale sie usmiałam- polski Tim Holc! hahaha, bossssko:)
:*
Eee ja tu widzę, że on nie do końca samodzielny, ale mniejsza z tym, bo cholera Ty wiesz jak mnie to zmobilizowało! no bo jak chop może, a ja nie? no to tworzę xP
Guru, ciiiii ;)
Prześlij komentarz