Tak się złożylo, że wczoraj się baaaardzo wyspałam. A że się wyspałam, to scrapowałam do 4 rano dziś, bo ochote i wenę miałam:) Scrap, że tak powiem osobisty, więc tym razem journaling nie dla Waszych oczu;) Wybaczcie:) No a co do tego drugiego scrapa, co go nad ranem zrobiłam...no cóż, myślę, że jak go zobaczycie, to zwątpicie w moje wyczucie stylu:D Ale to juz w następnym odcinku...;)
For + with love ;)

6 komentarzy:
laska odstaw dragi bo ci sie wena wypali :P joke :P lepiej daj namiar na dilera , chyba ze to seksowny glos Colina od ABC tak na ciebie zadzialal, albo nie ... juz wiem to ten karmel :P
scrap jest w deszke, dupe mi urwalo przy samej szyji :P
hahaha, moj diler jest tylko moj!:D ale masz racje to chyba polaczenie tego karmelu z kolinem, bo raczej nie z kajrą. no i te dwa litry koli. pewna jestem, ze to one!
dobrze ze mozg zostal:D:D
fenks Bejbe!:*
Niby nie ma dopalaczy ale jak ktoś bardzo chce to ma. Co to za przystojny dodatek na zdjęciu?
Praca no jawka że jak zwykle....także tego...no.
cudny:)
Beautiful
Bises
Corinne
Magda, jasne ze jak ktos chce to ma, dopalacze nie potzrebne:) takze ten, no, opowiem ci wszystko w piatek:)
dzieki Kasiu
thank You Corinne xoxo
Prześlij komentarz