czwartek, 3 marca 2011

oh, just me:)

Tak sobie ostatnio usiadłam nad papierem i po prostu zaczełam przyklejać i rysować, to co lubię. I tak sie rozpędziłam, że pól strony zakleiłam:) Wielu rzeczy nie ujełam, ale, zeby to zrobić, potrzebowałabym chyba rolke papieru z IKEI;) Najwazniejsze rzeczy jednak są, ufff...;) I takim oto sposobem zrobiłam skrapa, kiedy w ogóle go zrobić nie chciałam. Chyba jakaś klątwa:P
No, ten teges, to Wy se obadajcie, a ja idę skonsumowac resztę truskawek;)
edit: jak moge rozkoszować sie truskawkami, skoro sasiad 5. raz slucha tej samej piosenki Piotra Rubika na cały regulator? No cóż, niech mówią, że to nie jest miłośc... 


10 komentarzy:

KOLOROWY ptak pisze...

rewelacyjny efekt końcowy! scrap kipi pozytywną energią :)

zainspirowana pisze...

aż się uśmiechnęłam...

SentiMenti pisze...

pod wszystkim co napisałaś/narysowałaś mogę się spokojnie podpisać, z wyjątkiem Portugalii, nie byłam :(
radosna twórczość "z ostatnich stron zeszytów szkolnych" - uwielbiam :)

Céline. pisze...

it's so expresive!! amazing, I like all your LOs!!

Dorota pisze...

widzę, że wam trochę nastrój poprawiłam moimi bazgrolami:) ciesze sie ogromnie:))
SentiMenti, najsmieszniejsze jest to, że moja ulubiona literką jest R, które źle wymawiam, bo mam wadę wymowy własnie:D a Portugalie polecam i ciagle jak mantre powtarzam, że to najpieknieszy kraj, w jakim byłam. Jesli będziesz miała okazję-nie wahaj się:)
Celine I'm so happy that my LOs are likeable;) Thank You for Your words:)

Dusia pisze...

a wyszło jak zawsze bosko! :)

Corinne LECLERCQ pisze...

Superbe

noomiy pisze...

takie cudo wyszło, a z Twojej relacji wynika, że po prostu chciałaś sobie "pobazgrolić"... genialnie :)

Dorota pisze...

dzieki Dus:)
Corrine thank You:)
Noomiy, to dokladnie tak bylo, jak piszesz- pobazgrolic chciałam;) cieszę się, że Ci się podoba:)

tulipanka pisze...

Scrap jest obłędny :)
Nie potrafię znaleźć na Twojej stronie kontaktu do Ciebie a chciałabym się z Tobą skontaktować. Proszę odezwij się do mnie jeżeli możesz: beata.paprotny@gmail.com

dziękuję i pozdrawiam