niedziela, 11 lipca 2010

dancing queen

Scrapa zrobiłam. Tylko, że uważam, że sie cofam w tej dziedzinie zamiast iśc do przodu. Wydaje mi się, że wszyscy robia scrapy lepsze od moich :( Okropne uczucie. Niby wszystko w tym LO gra, ale chciałabym, żeby był lepszy. Ehhh:/
Dodać chciałam, że Ola zrobiła 2 mega piękne, profesjonalne, wielowarstwowe, różnorodne scrapy (wypatrujcie ich wkrótce na flickr), których szczerze powiem cholernie jej zazdroszczę. Jak je zobaczyłam to sobie uświadomilam, że daleka przede mną droga...(love Olu :*)
Ehh, no nic, koniec narzekania. Wklejam LO bez przekonania...
Buziole dla Zaglądaczy :*

7 komentarzy:

olennka pisze...

Dora do jasnej ciasnej, weź ty sie rozpedź a ściana sama Cie znajdzie !!! Scrapek jest zaje i wbij se to do głowy !!!!!!!!! lowe babo !!!

p.s. powrot mojego menadżera czy cuś, że tak mi slodzisz jeszcze przed publikacją ??:P ( ciesze sie ze ci sie podobają - low :*** mój słithart)

Dorota pisze...

ale na pewno mnie znajdzie? bo jesli nie, to nawet nie probuje ;>
juzzz nie krzycz na mnie, juz troche mi sie on spodobal...
a manago nie spi, czuwa :P

Tusia Lech pisze...

Oj Dora Dora ;););) Narzekaczu :D Scrap jest przecież odjazdowy :D

Juunka pisze...

raz dwa trzy kończymy narzekanie!!!

że się mnie on podoba, to już wiesz, bom Ci to na fircyku oznajmiła.

a co do tego wrażenia, że wszyscy na około lepiej... chiba to taka scraperska choroba zawodowa ^^ ja tyż tak mam, z elementami użalania się nad sobą :D ale z doświadczenia wiem, że jest na to lek- scrapować, scrapować, scrapować! po jakimś czasie zaczną ci się bardziej podobać, a i stajla sobie wypracujesz ^^

LOWE!

Dorota pisze...

dzięki za wsparcie Dziołchy Kochane:*
Junka, przekonałaś mnie, dziś jadę z tym koksem do nocy!:P:P

kasia_g pisze...

Ślubny scrap - bardzo, bardzo!

Dorota pisze...

dzieki Kasiu:)))