Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głupotki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głupotki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 marca 2013

Mój scrapkąt/ My scrapcorner

Witajcie:)
Dziś zapraszam Was do mojego scrapowego kąta. Najdziecie tam biel i intensywne barwy:) Moje ulubione połączenie we wnętrzach:) Miejsce jest w trakcie przebudowy/ rozbudowy, więc  nie jest to jego finalny kształt. Zresztą, pewnie nie raz jeszcze będzie się zmieniał. Się coś przestawi, sic coś dostawi...;)
Czujcie się jak u siebie! ♥

Hello:)
Today I would like to take You do my scrapcorner. There are both whites and intensive colors:) My favorite mix if it comes to interriors :). My place is redecorating and refurnishing now so I think it's not the final view:)
Make Yourself at home!♥












wtorek, 8 maja 2012

Happy NSD!

Co prawda Światowy Dzień Scrapbookingu już był, ale świętować można zawsze:) Na blogu ILS, z niewielkim poślizgiem, czeka niespodzianka dla wszystkich Skrapowiczek (i  -ów również;))
Świętujcie razem z nami!



sobota, 29 stycznia 2011

zdjęciowo

Ja nie wiem Jaszka, jak mogłas nie przyjechać, kiedy On przyjechał!(hał o hał?);) On znaczy ten, z którym dyskutujesz na fejscie i który obiecal wpasc do nas na kolejny craftshow (i który przyjmuje w weekendy od 6 rano, wiesz...;))! Oczywiscie pytal o Ciebie ( szczerze mówiąc jedno z pierwszych dziś wypowiedzianych przez Niego zdań brzmiało- a kto to jest Jaszmurkowy Krzywulec?:)) No coż, zostaje Wam Craftshow;)
Ale od początku...
Z Katowic wracaliśmy okrężna droga, bo oczywiście- 'Ja wiem gdzie jechac, nie mow mi!' Haha, ale czy to wazne, ze okrezną?! Pfff, ważne, że dojechalismy:P
Później nigdzie nie było łososia, a jak mówie, że będzie łosoś, to znaczy, że będzie. No i był, w końcu znaleźliśmy..:D
No i jeszcze później doszlismy do wniosku, że trzeba by zrobic glupawa sesję. Zdjęciową znaczy. Jak powiedzieliśmy tak zrobilismy;) A żeby czasu nie marnowac, od razu jedno zdjęcie oscrapowalismy. To pierwszy Jego scrap. Myślę, że powinien być z niego dumny:)---> wkrótce premiera;)

I wiecie co, to był kosmicznie pozytywny dzień!
Buziole! 



czwartek, 30 grudnia 2010

To nie był dobry rok. Bez wgłębiania się w szczegóły.
Dlatego życzę Wam wszystkim, żeby w Nowym Roku spełniły się Wasze marzenia i wszystko szło zawsze po Waszej myśli, żeby nie brakowało Wam miłości, zrozumienia i bliskości. 
Reszta nieważna.

czwartek, 28 października 2010

awaryjka

Scrapa fajnego zrobiłam. I co z tego, skoro aparat mi sie zepsuł i zdjęcia zrobić nie mogę:/ zła jestem strasznie, ale obiecuję reaktywowac go jak najszybciej, żeby mnie Kaśka nie ganiła, że sie obijam i nic nie tworzę :**
Tyle chciałam rzec.
I wiecie co? Cudownie mieć obok siebie ludzi, z którymi kilka godzin mija jak dziesięć minut...
PS: ♥ <----- Jaszka mnie nauczyła! Lowe Kochana!:** 

niedziela, 3 października 2010

znów się chwalę

Podobno zdarza mi się coś dobrze napisać, dostałam propozycję i skorzystałam. Raz się żyje:) Zapraszam:

niedziela, 12 września 2010

chwalę się

Ale tylko trochę ;) Wywiad mi się przydarzył. Do przeczytania o tutaj  :) W gazecie podobno też jest. Nie wiem, nie widziałam, nie macałam ;)
Dziękuję bardzo Drogiej Redakcji :) 
Dobrego tygodnia <3 

środa, 1 września 2010

o tym co lubię

Anniko zaprosiła mnie do zabawy w 10 rzeczy które lubię. Nie mogę odmówić i z przyjemnością niżej odpisuję. A, że nic nowego ostanio scrapowo nie tworzę, to może dzięki temu nikt nie zauważy...:P

Zaczynamy! Lubię:

1. Koty, bo są piękne, niezależne i jakies takie...dystyngowane :)
2. Scrapować, bo wtedy zapominam o całym, świecie i przelewam emocje na papier
3. Kawę z mlekiem, koniecznie w kubku:)
4. Kubki właśnie. Mam ich dużo i każdy inny, bo po co mieć wszystkie jednakowe, skoro może byc kolorowo;)?
5. Kolor turkusowy. Od zawsze. Chociaż nie- odkąd pierwszy raz zobaczyłam ocean. Wtedy stojąc i patrzac na jego turkus, wpadłam po uszy.
6. Twórczość Gaudiego za kolory, linie, wyczucie kształtu, za ławki w Parku Guell. Kocham.
7. Spać:)
8. Otaczać się ładnymi przedmiotami. Kiedy mam turkusowego mopa chce mi się wycierac podłoge, kiedy mam ładne, kolorowe puszki na przydasie, chce mi sie sprzątać po skrapowaniu, kiedy...No w sumie to mogłabym po prostu na piękne przedmioty patrzeć, wcale nie muszą być użytkowe :)
9. Leżeć na trawie, bo wtedy się odprężam, wracam do równowagi.
10. Ludzi z dystansem do siebie. Nie ma nic lepszego dla zdrowia od pośmiania się z siebie;)


Do zabawy zapraszam:
- Rosalię
- Jaśminową
- Nulkę
- Magdę
- Jaszkę
- Enczę
- Natalię
- Junkę
- Monę
- Gunię

Zasady:
1. Napisz, kto Cię zaprosił do zabawy
2. Wymień 10 rzeczy, które lubisz
3. Zaproś kolejnych 10 osób i poinformuj je w komentarzach pod postem na ich blogu :)

piątek, 6 sierpnia 2010

niecierpliwość

halo halo jest tam Kto?:) dziewczyny musiałam poprostu musiałam! Napisać posta na temat ten mianowicie, że przed chwilą zrobiłam scrapa pierwszy raz w kształcie innym niż kwadrat/prostokąt :) Nie że w samozachwyt popadam, ale poprostu taka jestem ekscajted, że musialam to przelać na 'papier'...eh, fajnie czasem zrobic coś poraz pierwszy:) Nie mogę się doczekać, aż jutro zrobię zdjęcia i Wam ten mój wytwór pokażę :))

A w ogóle eksmitowali moich sąsiadow i wyobraźcie sobie, że sąsiedzi ci właśnie zostawili w pustym zamkniętym mieszkaniu kota! Kilka dni później przyjechała ekipa po meble i takie tam i on albo uciekł albo go wyrzucili. Przez dwa dni i dwie noce siedział u mnie pod drzwiami. Jak tylko probowalismy do niego podejść, to robił oczy jak pięć złotych i przytulał sie do barierek, o mało z 3 piętra nie wypadając ze strachu:( Przez te dwie doby nic nie jadł ani nie załatwiał żadnych innych potzreb, dzielny kotek. Co do jedzenia zresztą, to sąsiedzi musieli go głodzić, bo można mu żebra policzyć:(
Aż wreszcie się zdenerwowałam i zaciągnęłam go do mieszkania...Tydzien spędził w wersalce nie wychodząc w dzień wcale, a  w nocy tylko na chwilę, żeby zjeść. Jak tylko mnie widział to uciekal gdzie pieprz rośnie. Myślę, że moi sąsiedzi z marginesu go bili. Jak tylko wyciąga się do niego rękę, chowa głowę między łopatki i ucieka...

I wiecie co? Dziś sobie normalnie chodzi po domu. Chowa się jak idę, ale jak siedzę albo stoję, tylko się na mnie patrzy:) Eh, może mnie polubi i się przekona, że nie zrobię mu krzywdy?

Się rozpisałam i to chaotycznie...jakos mnie tak wzięło:)

PS: pomóżcie mi wybrać dla niej/niego imię :)

środa, 28 lipca 2010

plażowo

oj działo się działo. Ale co tu dużo mówić- lepiej zdjęcia pokazać:)

piątek, 16 lipca 2010

bombowa fota

ja tylko na chwilę, żeby sie pochwalic zdjęciem, co je wczoraj  ola z nula zmajstrowały. Boskie jest!
gdybym wiedziała, że moja ściereczka, lakier i ściana tak dobrze na fotach wychodzą, to juz bym miała ich calą kolekcję ;) fot oczywiście:D

wtorek, 29 czerwca 2010

Eee... Dora skrapniemy se coś?

Wspomnienie wczorajszego wieczoru
Trochę było alkoholu
i arbuza żeśmy jadły
po czym ze zmęczenia padły
wcześniej scrapka wymyśliły
chociaż pomysł był zawiły
Obadajcie nasze dzieło
jak nas wczoraj fest pogięło



buhahaha
Dora i Ola

P.S: Nie wchodź do Oli na bloga, bo pościk jest ten sam!

Miał być jeszcze wers 'weź to spisz bo jutro zapomnisz' ale nie pasował :D


niedziela, 30 maja 2010

gościnnie

Dziś gościnnie na moim blogu pierwszy w życiu Karoli scrapek. Muszę powiedzieć, że szybko jej poszło. Jakieś 5 minut cały proces tworzenia trwał ;) Efekt pozostawiam Waszej ocenie;)

Scrapek zrobiony w trakcie imprezy, na ktorej byłyśmy my-wypisane po prawej, Obcego nie było :D
Magda, nie gniewaj się na Karolę, hehe :D :P :*

niedziela, 16 maja 2010

b'day

obiecałam Cooleżankom z pracy, że pochwalę się na blogu ich prezentem. Ręcznie robionym się wie:) Pierwszy w ich życiu scrapek oraz unikatowe, autorskie i bardzo wytrzymałe etui na wino. Jestem po ogromnym wrażeniem, serio. Jakby Kto nie zauwazył-na scrapku dora jest napisane:D
Jestem zmiażdżona pomysłem:):* 

poniedziałek, 3 maja 2010

album

ale album zrobiłam, lassskiiiii. dumna jestem jak jasny gwint;) mój pierwszy album :))) Niestety nie zrobię dziś zdjęć, bo ciemno już...aż mi żal oddawać Koleżance, ale obiecałam, że podaruję, to słowa dotrzymam;)

Eh, eh, kiedy ja te wszystkie prace w weekend zrobione zdąże Wam pokazać to ja nie wiem ...:*
Do jutra!:):*

piątek, 16 kwietnia 2010

Wiersze pracownicze

halo halo, jak większość właśnie siedzę w pracy. a że mamy zbiorową głupawę stworzyłyśmy z Mati wiersz pochwalny dla Sylwii (na jej osobiste życzenie). Panie i Panowie:

Ku czci:

Sylwiu piękna i kochana jak dziś pięknie wyglądałaś z rana
Niestety minęło południe i już nie wyglądasz tak cudnie
Na szczęście idzie noc i się schowasz pod koc!

Sylwia oczywiście była zachwycona (no może poza dwoma ostatnimi wersami :P:P:P) hehehe